Nie bardzo wiem, czy to zachęta, czy ostrzeżenie, ale Henry Cooper uznał za ważny fakt, że wszystkie fotografie wykonuje osobiście. Można się domyślać, że nie była to powszechna praktyka i większość fotografów z epoki nadzorowała tylko proces i zarządzała firmą. (więcej…)
Zaczęło się od stolarki…
Fotografia była początkowo tylko pobocznym zajęciem dla Georga Westa, ale z czasem stała się zawodem jego, jego synów, a nawet wnuków! (więcej…)
Zimne kąpiele poprawiają humor
…jak widać na załączonym obrazku 😉 (więcej…)
A co to za cudo?
Te szlifowane kamienie to raczej szkło, ale intryguje mnie sama funkcja tej ozdoby: to element sukni, czy może jednak naszyjnik? (więcej…)
Heniu, bądź rycerski…
Przy takiej kiecy bez służby ani rusz! Guziczki na plecach ktoś musi zapiąć… (więcej…)
E. C. Porter zatarł ślady
Nadal nie wiem o nim niczego – mam tylko inicjały, nazwisko i adres. (więcej…)
Nie mogę…
…krzesło mnie przygniotło! (więcej…)
Jest na sali jakiś farmaceuta…?
Te ręczne opisy na fotografiach to dla mnie jakiś dodatkowy atut, bonusik taki. Szkoda, że tak rzadko umiem je odczytać… (więcej…)











