…przedziałek to za mało powiedziane! (więcej…)
starsza pani
Dasz mi poczytać spokojnie?
Wnuki to jednak utrapienie… (więcej…)
Tajemnicza sprawa…
Atelier Rembrandt oprócz Åstorp działło też w Lund przy Klostergatan 14, w Sundsvall przy Storgatan 12, w Göteborgu przy Södra Hamngatan 29 i w Kristianstad. I to właściwie tyle. A – każdy z tych zakładów prowadził inny fotograf. I to niejeden! (więcej…)
Wolne ręce
Okulary w dzisiejszej formie nie były kiedyś zbyt popularne. Prawdziwe damy, jeśli już musiały, używały lorgnon – takich binokli na patyku, więc kiedy przyglądały się komuś, to od razu wszyscy dookoła wiedzieli… Ten gest nie mógł ujść uwadze postronnych!
A takie okulary to sobie mogły nosić guwernantki.
Zimne kąpiele poprawiają humor
…jak widać na załączonym obrazku 😉 (więcej…)
Elektryczne…?
Ten błysk w oku podpowiada mi, że to mogło być oświetlenie elektryczne… Pewnie jakoś zmiękczone, może odbite – ale wygląda na sztuczne światło. (więcej…)
Dziedzic hanowerski
Otto skorzystał z nazwiska i marki ojca – w końcu był najstarszym synem Friedricha Karla Wundera… (więcej…)
Frustrujące
Nie mogę rozszyfrować tej sygnatury… (więcej…)
Niepierwszy siwy włos…
… na twojej skroni
I widzisz, miła, przed wzruszeniem
Trudno się obronić
Mam przecież w oczach dzień,
Gdy pierwszy raz ujrzałem ciebie
Pamiętam każde słowo,
Każdy uśmiech twój.
Wprawdzie Kazimierz Winkler pisał w tekście szlagieru spopularyzowanego przez Mieczysława Foga o pierwszym siwym włosie, ale w przypadku tej damy jest na to już nieco za późno. (więcej…)
W szczypinosach
Niezbyt częsty obrazek… Myślę, że jeśli nawet panie w belle epoque nosiły szkła, to niechętnie uwieczniały to na fotografiach. (więcej…)
A mówiłeś, że lubisz blondynki!
Oscar Suck działał wcześniej w spółce z Wilhelmem Schulzem. (więcej…)
Ta dzisiejsza młodzież…
– Jak można się ludziom bez czepca pokazać?! (więcej…)











