Vilhelmina Laurentia Lundqvist, po mężu – Laura Stoneman, stała się fotografką i samodzielną przedsiębiorczynią dzięki pomocy i życzliwości innych fotografek: Rosalie Sjöman, która prawdopodobnie wprowadziła ją w tajniki zawody w Sztokholmie oraz Mathildy Segerdahl, od której w 1886 roku przejęła studio w Wisby. Choć jej drugi, ponad dziesięć lat młodszy mąż Karl Johan August (KJA) Gardsten, był w dniu ślubu co najwyżej jej asystentem, a ona miała za sobą 15 lat praktyki, to już rok później jej nazwisko zniknęło z szyldu. W prasowych reklamach pojawiło się atelier KJA Gardsten.