Jasne obiektywy są fajne, ale ciężko trafić z ostrością… (więcej…)
krzesło
Obok Saskiego Ogrodu
„Rembrandt” to chyba najpopularniejsza nazwa zakładu fotograficznego w tamtych czasach w Polsce. Dlaczego? (więcej…)
Prosto
Wdzięk albo się ma, albo… trzeba się stroić. (więcej…)
Carl po Carlu
Jedyne, co wiem, to że Koudelka przejął atelier po Böhme i domyślać się tylko mogę, że ten drugi miał w Altenburgu niezłą renomę, skoro wciąż widniał na szyldzie. (więcej…)
Tajemnicza sprawa…
Atelier Rembrandt oprócz Åstorp działło też w Lund przy Klostergatan 14, w Sundsvall przy Storgatan 12, w Göteborgu przy Södra Hamngatan 29 i w Kristianstad. I to właściwie tyle. A – każdy z tych zakładów prowadził inny fotograf. I to niejeden! (więcej…)
Wilma czy Mimmi?
Nie wiadomo do końca, czyje było Atelier Skandia. Pod tym adresem działały Augusta Wilhelmina Olsson (od około 1899 roku) i Mimmi Gustafsson (Vilhelmina Sofia Gustafsson/Hagelin, około 1903 roku). (więcej…)
Lesser czyli Larsson
Carl Gustaf Larsson z jakiegoś powodu od 1984 roku zaczął używać nazwiska Lesser. Czy miało to związek z jego rocznym pobytem w Ameryce? (więcej…)
Jedna z pierwszych fotografek
Rosalie Sofie Sjöman urodziła się w roku 1833, już w 1864 otworzyła własne studio w Sztokholmie i szybko zyskała sobie opinię jednaj z najlepszych portrecistek w mieście. (więcej…)
Nie mogę…
…krzesło mnie przygniotło! (więcej…)
Czego nie rozumiesz?
Chwilkę zajęło mi skumanie, że Tetschen i Bodenbach na odwrocie tej fotografii jako siedziba firmy i jej filii to dziś jedno miasto. I nazywa się Děčín-Podmokly. (więcej…)
Fotografka z małego miasteczka
Niewiele o Edzie wiadomo – w Rimforsa działała ok. 1910 roku, pojawia się „w branży” około 1905. Po czterdziestce robi się troszkę późno na debiut… (więcej…)











