Coś ukrywa, na bank! (więcej…)
formaty zdjęć
Narożne krzesło?
Może i tak, można znaleźć podobne rozwiązania, ale ten materiał zamiast oparcia nie wydaje się jakoś specjalnie funkcjonalny. (więcej…)
Helene czy Otto?
Wygląda na to, że rynek fotograficzny w Schrobenhausen zdominowała rodzina Griesbeck. Trafiam na dwa imiona oraz tajemnice „atelier” – może właśnie ono było pierwsze? Może Helene i Otto byli rodzeństwem? (więcej…)
Etola
…chyba tak mogę to nazwać? Najczęściej były futrzane, na bogato, ale chyba nie chodzi o materiał, tylko o formę… (więcej…)
Hanne Vorell
Wigilia 1908 roku nie była chyba zbyt wesoła… (więcej…)
Pełnia szczęścia
Jest uśmiech! Może nie jakiś spektakularny, ale i tak rzadki na stuletnich fotografiach. (więcej…)
Idealny przedziałek
Skromnie i elegancko! To rzadki widok na fotografiach z przełomu wieków, a takie „gładkie” uczesanie to w moich zbiorach prawdziwy „biały kruk”. (więcej…)
W grochy
Czy ten wzór na materiale był wtedy ekstrawagancki? Wydaje mi się, że nie mam w zbiorach równie nowoczesnej tkaniny na zdjęciach… (więcej…)
Damsko-męskie
..atelier, oczywiście. Ida Schalch i Carl Ebinger przez kilkanaście lat z powodzeniem działali w Sankt Gallen. (więcej…)
Trochę stójka…
…a trochę kołnierzyk. Tak to jest, gdy chcesz się wszystkim podobać. (więcej…)
Ostatni z trzech
Trzech braci Langhoff, urodzonych w Næstved, początkowo kontynuowało rodzinną tradycję – byli piekarzami, jak ich ojciec. Wszyscy trzej poznali też rzemiosło fotograficzne. Jacob Langhoff rozpoczął działalność w Næstved w 1881 r., ale zmarł już w 1882. Pracownię przejął jego brat, Jørgen, ale prowadził ją tylko przez trzy miesiące – do czasu, gdy Eduard był w stanie ją przejąć w roku 1882. Ten przeniósł się do Kopenhagi w 1889 r., miał też pracownię filialną w Haslevie. Został zamordowany w roku 1900. (więcej…)











