Odszyfrowanie nazwy tego atelier z Dunkierki zaliczam do małych sukcesów. Niestety – cała reszta to porażka… Nie mogę znaleźć żadnych informacji ani o firmie, ani o fotografie. (więcej…)
broszka
Fotografia prasowa
„Soleil du Dimanche – Photographie de l’Illustré” to firma, która powstała przy tygodniku „Soleil du Dimanche” z podtytułem „L’Illustré”. Ciężko określić, pod którym adresem powstała akurat ta, świetnie zachowana fotografia – boulevard des Capucines 5 czy rue Louis-le-Grand 23, więc na mapce oznaczę tylko Paryż. (więcej…)
Cording! Więcej cordingu!
Tak tu sobie trochę dworuję z tych sznurkowych zdobień, ale… podobają mi się! (więcej…)
Ponuro
Czy to znak żałoby? Oprócz cieniutkiej kreski białego kołnierzyka ubiór jest dość skromny i ciemny. (więcej…)
Chciałbym zobaczyć broszkę!
Niestety – piękna pani nie dość, że obróciła się nieco, to jeszcze ma wzorzyste wdzianko… (więcej…)
Opięta
To na wdechu czy na wydechu jest zrobione? Albo świetny krawiec to skroił, albo guziki są naprawdę solidnie przyszyte… (więcej…)
Udrapowana
Te wszystkie drapowania i falbany chyba sprawiają pani bardzo dużo radości… (więcej…)
Para w gwizdek
Pan Warwick Brookes postarał się o tłoczenie swojego nazwiska na fotografiach, ale jakoś nie zadbał o klientów… Takie asymetrie twarzy dość łatwo ukryć, wystarczy się chwilkę zastanowić. (więcej…)
Nie zakradnie się po cichu…
Chciałem zamontować mojemu kotu jakiś taki dzwoneczek na obroży, bo szkoda mi jego niewinnych ofiar. Ta pani najwyraźniej zakradała się do konfitur… (więcej…)
Bezkonkurencyjny Gustaf Richard Sandberg
Ani w Mörlandzie, ani w Ljung nie było innego fotografa ani przed nim, ani po nim… (więcej…)











