Życiorysy „fotografistek” z przełomy wieków są często bardzo interesujące – nie inaczej jest w przypadku Marii Lundbäck! (więcej…)
Chyba siostry
Widzę jakieś podobieństwo… a może tylko chcę je zobaczyć? (więcej…)
Fotografka z Norrtälje
…ale tym razem chyba nie na fotografii. Hanna Gråberg dołącza do stosunkowo wąskiego grona „fototografistek” w moim zbiorze. (więcej…)
No co pan!
Dla niektórych wizyta w atelier wiązała się chyba z silnymi emocjami, których nie potrafili ukryć… (więcej…)
Obieżyświat Petrus Pramm
Musiał być głodny wiedzy – zdobywał ją w Kanadzie, USA i w Anglii. (więcej…)
Fotografia z blizną
Gapowe się płaci… Warto się przyglądać uważniej podczas zakupów. Można zaoszczędzić parę groszy i nieco rozczarowań. (więcej…)
Najprawdziwsza sufrażystka
Mam dziwne wrażenie, że to autoportret Hanny Ferlin… Czy można mieć taki fuks dwa razy? Zdarzyło mi się już w przypadku Ragnhildy Eriksen! Hanna to jej bratnia, a raczej „siostrzana” dusza – również walczyła o prawa kobiet. (więcej…)
Albo klapy, albo bufki
…razem się nie zmieszczą. (więcej…)
Kwitnąca na stojaku
Gdybym dziś znalazł taki mebelek na strychu, to z pewnością stałby się stojakiem dla kwiatów doniczkowych. W zakładzie Stanisława Bogackiego pełnił zaszczytniejszą funkcję! (więcej…)
Głównie sport…
Stanisław Bogacki działał pod warszawskim adresem „krakowskie Przedmieście 7” w latach 1896-1920 i wygląda na to, że zajmował się głównie fotografią sportową – reklamuje się jako współpracownik Warszawskiego Oddziału Cesarskiego Towarzystwa Racjonalnego Polowania, fotograf Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów oraz Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. No i ten złoty medal na Wystawie Sportowej w Warszawie w 1903 roku! (więcej…)















