Czy ten dress code jeszcze obowiązywał? O ile pamiętam w XIX wieku w jasne, pastelowe kolory i na biało ubierało się głównie dzieci i panny na wydaniu. (więcej…)
formaty zdjęć
To samo atelier?
Niestety – przy nieco sfatygowanej fotografii sygnowanej jako „M. Leyde” jest tylko nazwa ulicy, bez numeru… Nie mam pewności. (więcej…)
Galerianka
Hermann Tietz to założyciel pierwszego „waarenhaus”, czyli domu handlowego w Hamburgu. Pod adresem Großer Burstah 12-14 został otwarty 1 marca 1897 roku i działał przez 15 lat, do przeprowadzki na Jungfernstieg. Mam więc przybliżone datowanie… (więcej…)
Usycham…
…jak te róże bez wody, gamoniu! (więcej…)
Aplikacje?
Mam mnóstwo aplikacji! Koronkowych… (więcej…)
Bezimienny Ostenkötter
W sieci jest parę fotografii tego autora, ale nigdzie nie znalazłem jego imienia. (więcej…)
Zgrabne laczki
Niezbyt często na tych fotografiach widać buty, ale tu się załapały – może dlatego, że to już nieco późniejszy czas? (więcej…)
Rosa Hendel
A podobno noszenie T-shirtów na longsleeve zaczęło się w Seattle… 😉 (więcej…)
Schmit, nie Schmidt!
Prawdopodobnie do znudzenia musiał literować swoje nazwisko przy każdej „urzędowej” okazji. Albo z „polskim uśmiechem” dodawać: bez „D”. (więcej…)
Garten Atelier
…czyli że studio plenerowe? W jakiejś altanie? (więcej…)
Kapelusznik nie zarobi…
…chyba, że udzierga jamajski beret na dreadlocki. (więcej…)











