Wydaje mi się, że to między 1900 (od tego roku Richard Huth działał przy Wendische Strasse 13) a 1904 rokiem – wtedy bowiem wprowadził oświetlenie elektryczne. Ta fotografia wygląda na oświetloną naturalnie… (więcej…)
fotografia
Ja i z psiapsi
Na siostry nie wyglądają – może to szwagierki? Kuzynki? (więcej…)
Światowa sytuacja
Najwyraźniej były poważne plany podboju świata… Skończyło się tak, że nie mogę się dogrzebać imienia pana Zeidlera. Albo pani. Kto wie? (więcej…)
Mikrokryza
Właściwie to wygląda jak zrolowana skarpetka. Chyba w latach 50. w Stanach była taka moda wśród dziewcząt… Mylę się? (więcej…)
Tu się patrz!
Ja zazwyczaj nie wiem, co z rękami zrobić w takich sytuacjach, ale ta młoda dama ma kłopot z oczami. (więcej…)
Z niepokojem i nadzieją
Coś mi się zdaje, że to matka z córką na wydaniu… Że są spokrewnione wnioskuję z jednakowych broszek pod szyją, kroju bluzek, wzoru dzierganego na szyfonowych (?) rękawach i kołnierzykach oraz koronkowego obszycia. A że na wydaniu? Starsza już wie, czym to pachnie. Młodszej się tylko wydaje. (więcej…)
Wolne ręce
Okulary w dzisiejszej formie nie były kiedyś zbyt popularne. Prawdziwe damy, jeśli już musiały, używały lorgnon – takich binokli na patyku, więc kiedy przyglądały się komuś, to od razu wszyscy dookoła wiedzieli… Ten gest nie mógł ujść uwadze postronnych!
A takie okulary to sobie mogły nosić guwernantki.
Z indeksu ksiąg zakazanych
Pani ma minę, jakby fotograf przyłapał ją na czytaniu Honoriusza Balzaka! (więcej…)
Gdzie ja to wyczytałem?
Nie pamiętam… Wryło mi się jakoś w pamięć, że przed 1907 rokiem kobiety nosiły wyłącznie wysokie kołnierzyki, dopiero później zaczęło się odsłanianie szyi, początkowo dość nieśmiałe. A tu proszę – pani to nie jakaś szalona małolata, rok 1892. Może to nie jest wydekoltowana suknia, ale i tak chyba wyróżnia się na tle koleżanek. (więcej…)
Ten sam zakład
…ale czy ten sam fotograf? Poprzednie zdjęcie opatrzone adresem Postgasse 68 firmowało Atelier E. Vollenweider. Tym razem – Emil Vollenweider. (więcej…)
Czy to żałobna aksamitka?
Sporo tu się dzieje – jest coś na kształt niewielkiej kryzy, jakaś kwiatowa kompozycja (niestety poza ostrością) i szeroka, czarna aksamitka. Nie wiem, czy pełni tylko jakąś funkcję techniczną, czy może symboliczną? (więcej…)
Szybkie przeróbki krawieckie
Pani po prawej ma chyba kieckę pochodzącą jeszcze z czasów sztywnych „stójek”, ale jakaś mistrzyni igły dołożyła starań, by gonić frywolną modę. (więcej…)











