Na odwrocie rok 1902, a więc formalnie już epoka edwardiańska, ale przecież wówczas moda nie zmieniała się z dnia na dzień… Pani już wprawdzie „z przybraniem”, ale fatałaszki chyba wciąż wiktoriańskie. (więcej…)
fotografia
Radosna
Chyba fotografię miał dostać ktoś szczególnie bliski sercu… (więcej…)
Zdejm kapelusz
– …a co z parasolką? (więcej…)
Ani śladu
Znalazłem w sieci dosłownie kilka fotografii sygnowanych nazwiskiem M. Hohlöchter, ale żadnych informacji o autorze czy atelier w Gross-Gerau. (więcej…)
Klasyka gatunku
…na czarno i w czepcu. (więcej…)
Przypadkowy ferrotyp
Wpadł mi przy jakimś hurtowym zakupie i czuje się bardzo samotny wśród kartoników… (więcej…)
Wszystko jasne
Intrygowały mnie kiedyś dwuskrzydłowe drzwi w starych mieszkaniach czy domach… Po co komu takie drzwi? Jak często trzeba wymieniać fortepian w salonie? Teraz rozumiem! (więcej…)
Z drugiej strony…
Czyli to jednak nie tak, że do fotografa szło się jakieś trzy razy w życiu. Szło się częściej, tylko kiecka była ta sama… Te zdjęcia raczej nie są z tego samego dnia, bo i broszka jest inna, i uczesanie nieco odmienne – ale to z pewnością ta sama kobieta! (więcej…)
Co to za Collischonn?
Nie mogę niczego znaleźć o właścicielu tego zakładu. Niezbyt często się to zdarza… (więcej…)
















