Chyba tak się nazywa luterańska wersja katolickiego bierzmowania… (więcej…)
fotografia
Raczej nie Royer
Pierre Raphaël Royer zmarł w 1889 roku, ale w nazwie firmy funkcjonował jeszcze do lat 20. Kto wykonał tę fotografię? (więcej…)
Guziki!
Dopiero dzięki guzikom przy bluzkach zwróciłem uwagę na to, że zazwyczaj „moje panie” są w sukniach, a nie w spódnicach.
Tak, rozróżniam 😉 (więcej…)
Odważnie!
Takie przysiadanie na stole czy biurku, choć dziś powszechne, nie było zbyt często uwieczniane na fotografiach. Pewne zachowania damom nie przystają… (więcej…)
Medalista i pionier
Neutralne, gładkie tło nie było wcale takie oczywiste… Podobno Oscar Suck był jednym z pierwszych, który zrezygnował z malowanych teł, mebli i akcesoriów na fotografiach portretowych. (więcej…)
Członek jury
Zajecie wysokiego miejsca w konkursie to nic – bycie członkiem jury świadczy o poziomie zakładu! (więcej…)
Êtes-vous français?
Wprawdzie nikt się pod tą fotografią nie podpisał, ale przez tę fakturowaną tekturkę mam wrażenie, że pochodzi z Francji. (więcej…)
Nietrafione
Jasne obiektywy są fajne, ale ciężko trafić z ostrością… (więcej…)
Modowa zmyłka
Gdyby te damy trafiły do mojej szuflady na oddzielnych fotografiach, to pewnie typowałbym zupełnie różne daty ich wykonania. Widać, że panie trzymały się konsekwentnie swoich gustów… Wprawdzie opis na rewersie jest zupełnie nieczytelny, ale daty (zakładam, że urodzin) – owszem. Ich rozpiętość to 16 lat (1873 – 1889) i to chyba dobrze oddaje różnice w strojach. (więcej…)
Kapelusz czy czapka?
Pani musiała bardzo lubić futra… Etola, mufka – rozumiem, ale nakrycie głowy? No jakaś nowość!
Ani stan, ani czas powstania tej fotografii jakoś mnie nie pociągał, ale ta stylówka – owszem… Intryguje mnie również datowanie, bo do 1920 pracownię prowadził ojciec 0 François-Frédéric Boissonnas, a potem jego synowie – do 1924 Edmond-Édouard Boissonnas, potem Henri-Paul Boissonnas do 1927, do 1969 Paul Boissonnas. Póki co – przypisuję temu zdjęciu tylko atelier, autorstwo musi poczekać.
Wycieruch
Sporo przeszła ta fotografia… Wytarcia jeszcze rozumiem, to się zdarza – ale ten kawałek taśmy klejącej na odwrocie? (więcej…)











