Najwyraźniej były poważne plany podboju świata… Skończyło się tak, że nie mogę się dogrzebać imienia pana Zeidlera. Albo pani. Kto wie? (więcej…)
Nowocześnie, geometrycznie!
Kiepsko na tych maleńkich fotografiach widać biżuterię, a szkoda – tu na przykład miła pani ma pod szyją broszkę o intrygującym, geometrycznym kształcie. Żadnych tam kwiatów, ornamencików, fizdrygałków! (więcej…)
Wcześniej Globus
Logo to samo… Nie bardzo rozumiałem, dlaczego Globus Atelier ma w logotypie literę „W” – teraz wszystko jasne! Po roku 1905 studio zmieniło nazwę na Wertheim. (więcej…)
Czy to obrus z pomponami?
Kiedyś zimowe wieczory musiały być jakieś… dłuższe. (więcej…)
Ekstrawagancka siwizna
Nigdy wcześniej chyba nie zaprzątałem tym sobie głowy, ale ta fotografia skłania do przemyślenia sprawy: czy na przełomie XIX i XX wieku ukrywano siwiznę pod farbą? Ta dama tego najwyraźniej nie robiła – ale czy nie chciała, czy też może nie miała możliwości? A może nie wypadało? (więcej…)
Atelier pod globusem
Na informacje o fotografie przyjdzie zapewne jeszcze nieco poczekać. (więcej…)
Kontrastowo
Przy gładkich materiałach jakoś nie intrygują mnie oryginalne kolory sukni, ale przy tak kontrastowych wzorach od razu nasuwa się pytanie: jak to wyglądało naprawdę? (więcej…)
Nietypowe logo
Zazwyczaj logotypy zakładów są finezyjne, lekkie optycznie – tu wygląda jak znak jakiegoś zakładu z branży przemysłu ciężkiego. Może to przez te „skrzydełka” kojarzy mi się z koleją? (więcej…)












