Pani musiała bardzo lubić futra… Etola, mufka – rozumiem, ale nakrycie głowy? No jakaś nowość!
Ani stan, ani czas powstania tej fotografii jakoś mnie nie pociągał, ale ta stylówka – owszem… Intryguje mnie również datowanie, bo do 1920 pracownię prowadził ojciec 0 François-Frédéric Boissonnas, a potem jego synowie – do 1924 Edmond-Édouard Boissonnas, potem Henri-Paul Boissonnas do 1927, do 1969 Paul Boissonnas. Póki co – przypisuję temu zdjęciu tylko atelier, autorstwo musi poczekać.











