Chyba nieco prześwietlona po prostu. (więcej…)
negatyw szklany
Wstęp do imagineskopii
Pod takim tytułem autor podpisujący się pseudonimem „Śledź Otrembus Podgrobelski” wydał w 1977 roku pseudonaukową, prześmiewczą i absurdalną książkę, którą polecam każdemu. Co to ma wspólnego z tym szklanym negatywem? Byłem przekonany, że efekt owalnego rozmycia ostrości wokół modela tworzono na etapie wykonywania odbitki, a tu – niespodzianka! Najwyraźniej przed obiektywem (a może pomiędzy obiektywem a materiałem światłoczułym?) stawiano jakąś maskownicę z owalnym otworem. A imagineskopia to fikcyjna nauka badająca efekt rozszerzania wyobraźni wywołany przez spoglądanie przez najróżniejsze otwory… (więcej…)
Nie bez wad
Wciąż kombinuję – jak przechowywać szklane negatywy? Wiem, że są specjalne koperty, pudełka itd., ale ja nie ma muzealnego budżetu! Muszę zmontować sobie jakieś sprytne, drewniane pudełeczko z przegródkami, trochę jak na preparaty mikroskopowe. (więcej…)
Królowa podwórka
To chyba praca wędrownego fotografa… (więcej…)
Chyba nie mówisz mi całej prawdy…
Spójrz mi w oczy! (więcej…)
Dobrze, że prześcieradło wyprane…
Zakładam, że tak wyglądały owoce pracy wędrownych fotografów. Jak na warunki polowe – nieźle! (więcej…)
Trzy w stereo
Jakiś czas temu na starociach widziałem stereoskop, ale… no cóż – nie kupiłem. Może trzeba było, bo na fotoplastykon na pewno mnie nie stać. (więcej…)
Kocyk
Co jest źródłem stylu, gdzie jest krynica mocy?
Kocyk ryju, trzeba zawsze mieć kocyk!
Łona, „Kocyk” (więcej…)
Botanik-fotoamator
Wielki format szklanego negatywu i plenerowe światło nie pomogły – ostrość idealnie ustawiona na krzewie w tle… (więcej…)











