O! Nawet ślad został! (więcej…)
postać
Kieszeń!
Kieszeń to nie jest taka oczywista rzecz… Chyba wcześniej nie miałem żadnej widocznej kieszeni na zdjęciach! (więcej…)
Fotografka z małego miasteczka
Niewiele o Edzie wiadomo – w Rimforsa działała ok. 1910 roku, pojawia się „w branży” około 1905. Po czterdziestce robi się troszkę późno na debiut… (więcej…)
Czasami robię wyjątki
Staram się nie kupować takich „obrzynków”, które najprawdopodobniej zostały okaleczone z prostego powodu: nie mieściły się w ramce. Czasem robię jednak wyjątki – w tym przypadku ujęła mnie poza i regionalny strój. (więcej…)
Rozczarowujące…
Po serii skandynawskich fotografii, przy których znalezienie podstawowych informacji o fotografach czy zakładach nie jest problemem, dotarłem do warstwy niemieckich. W Rzeszy to chyba nikogo nie obchodzi…Całkowity brak danych. (więcej…)
Przygrzało!
Trudno sobie dziś wyobrazić, jak radzono sobie niegdyś z upałami. Dziś mamy klimatyzację i elektryczne wentylatory, kiedyś… nawet antyperspirantów nie było. (więcej…)
Co tam chowasz za plecami?
Dziś się chyba nie praktykuje takich póz, dłonie są chyba zawsze widoczne. Może chodziło o wyprostowanie sylwetki? Może o ekspozycję talii? (więcej…)
Karol wiercipięta
Karl Stein wyraźnie szedł na ilość, choć… jakość też jest niezła. Otworzył wiele zakładów i filii – głównie w Norrland. (więcej…)
Ziarnko do ziarnka…
…i już wiem, że Atelier John należało do Emila Johna. I nic więcej… (więcej…)
Kupka wstydu
Kupka wstydu to z pewnością nie jest jakiś nowy wynalazek, choć z pewnością niegdyś na kupowanie „na wyrost” stać było dużo mniej osób. Ta dama pozuje tu na intelektualistkę, ale książki to trzeba czytać, a nie mieć… 😉 (więcej…)
Amanda
Amanda Brimk? Amanda Brinck? Raczej się nie dowiem… (więcej…)
Kocyk nie pyta…
…kocyk rozumie!
Tak na serio to nie wiem, jak nazwać to okrycie… To jakiś amerykański wynalazek! Może pled bardziej pasuje? Nie mam słów na tak wzorzystą materię… (więcej…)











