Praca kolejnej szwedzkiej „fotografistki” – podobnie jak Ragnhilda Eriksen Hilma Charlotta Andersson była niezamężna. Byłoby zabawnie gdyby się okazało, że historia Ranghildy się powtórzyła również w tym aspekcie, że to autoportret… (więcej…)
postać
Schmidt. Po prostu Schmidt.
– Przecież każdy mnie tu zna…
A może to jakiś objaw… nieśmiałości? Poza pismem pochylonym w lewo, co według grafologów oznacza podobno właśnie wycofanie, dystans i wskazuje na introwertyczne zachowania. (więcej…)
Znów okolice Rättvik?
Na folklorze to ja się nie znam wcale, ale widzę jakieś podobieństwa z inną fotografią. Może to jest gdzieś w okolicy zrobione? (więcej…)
Uchylę wam rąbka… fotela
To takie zmysłowe ujęcia dla tapicerów. Wąska grupa odbiorców… (więcej…)
Znowu one!
Jakoś tak się kupiłem na ciuchach, że w pierwszej chwili nie zauważyłem – to te same kobiety, co na poprzedniej „blaszce”! (więcej…)
Bubel
Większość fotografii Emila Clausena jakie znalazłem w sieci jest technicznie bardzo dobra – najwyraźniej nie miałem szczęścia…Będę próbował dalej! (więcej…)
Hertel czy Müller?
Kto wykonał fotografię? Czy to był Hugo Müller pracujący dla Otto Hertela, czy może Otto Hertel, który przejął zakład Hugo Müllera? Właściciel na rewersie wciąż niewiele mi mówi… (więcej…)
Same niejasności
W sieci znajduję prace tego atelier, ale opisane są jako „Systrarna Hedberg”, a nie „Systrarne” – czyżby zapis się zmienił? No i co to za siostry? Wszędzie pojawia się Jacobina Alida, a jako potencjalne wspólniczki wymieniane są Emma Josefina, Justina Margareta i Ida Charlotta – ale tak na pewno to nic nie wiadomo. (więcej…)
Ciążówka
Zupełnie niespotykany krój sukni – czyżby to fason ciążowy? (więcej…)
Powiedzmy, że siostry
Chyba jestem pod zbyt wielkim wpływem lektury „Powiedzmy, że Piontek” Szczepana Twardocha 😉 (więcej…)
Dyskretna krateczka
Kraciaste materiały nieodparcie kojarzą mi się z flanelowymi koszulami – odzieżą raczej roboczą. Czy wtedy to też był wzorek na ciuchy bardziej codzienne? (więcej…)











