Choć tekturka tej fotografii jest naprawdę pokaźna, to sama fotografia jest niewiele większa od gabinetowej. Tłoczony herb też wygląda bogato, ale nie potrafię go zidentyfikować. Czyżby był z grupy „Trzy lwy w tarczy – dwa ………., jeden warczy”? Fotka przywieziona z USA, kupiona w okolicach „Jeziora Ameryka” ;).
Odkryj więcej z szuflada pełna fotografii
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



