




prywatna kolekcja zdjęć portretowych
prywatna kolekcja zdjęć portretowych
Mam kłopot z informacjami o fotografach z Niemiec… Są strony katalogujące i zbierające informacje o pionierach tej profesji z Czech, Francji czy krajów skandynawskich – ale z Niemcami jest bieda. Chyba było ich bardzo wielu – albo w moje ręce wpada po prostu mnóstwo fotografii zza Odry i stąd takie wrażenie. I może dlatego jakoś szczególnie się ich nie poważa, nikt sobie nie zawraca nimi głowy? (więcej…)
Te opasłe albumy z grubymi kartami kryjącymi zmyślne kieszonki są oczywiście piękne i z pewnością robią wrażenie, ale też… krzywdę. Czasem brakuje nieco miejsca na wciśnięcie fotki w wąską szparę i wtedy cierpi albo album, albo fotografia, albo sam album. Sto lat temu rozsądnym rozwiązaniem wydawało się przycięcie fotografii…ki
Nie mam zbyt wielu informacji o Stanisławie Stadlerze – na razie wygląda na to, że atelier w Krakowie odkupione od Bernarda Hennera prowadził w latach 1907-12. (więcej…)
Żywot kiecki był kiedyś dużo dłuższy, ale to nie oznacza, że to fotografie z tego samego dnia… Fryzura jakby nieco inna. (więcej…)
Kobieta z opublikowanej poprzednio fotografii wydaje się być bardzo podobna, choć nieco starsza, Zakład ten sam… A może córka? (więcej…)
Przez szeroką, teksturowaną ramkę fotografia wyglądała na wykonaną we Francji – wydaje mi się, że tam taka forma była popularna w pierwszych dekadach XX wieku. Niespodzianka! (więcej…)
– Nie lubię fotografii. Zawsze wychodzę jak zołza. (więcej…)
…to standardowa intercyza. (więcej…)
…ale niektórzy nieco bardziej. (więcej…)